Badania przed wprowadzeniem diety BARF – jakie? Kiedy? Po co?

Anna Michalska
veterinarian, pet dietitian

Jakie badania psa lub kota warto wykonać przed „przestawieniem” go na zbilansowane żywienie BARF? Często spędza to właścicielom sen z powiek. „Ojej… ale będę musiał iść z Pusią do lekarza… co ja mu powiem, przecież większość lekarzy nie zna się na BARF... ile to będzie kosztować i w ogóle po co mi to ..” Rozumiem Cię – nie dość, że Twoje ukochane zwierzę będzie miało wykonywane badania to jeszcze Ty jesteś w stresie, bo nie wiesz co wybrać, ani co powiedzieć. Właśnie przez to chcę Cię bezpiecznie przeprowadzić. 😊

Po pierwsze – to prawda, że kiedyś wielu lekarzy weterynarii, nawet światowej sławy specjalistów nie zajmowało się żywieniem. Nie mieliśmy takich przedmiotów na studiach, a polskich książek medycznych o żywieniu zwierząt mięsożernych jest naprawdę niewiele. W pracy klinicznej, zwłaszcza kiedy jesteś młodym i niedoświadczonym lekarzem, kładziony jest nacisk na dobrą i szybką diagnozę, badania dodatkowe i dobranie odpowiednich leków.

Ale! To ulega ostatnio dynamicznym zmianom na lepsze! Coraz więcej kursów specjalistycznych jest poświęconych właśnie dietetyce psów i kotów. W świadomości lekarzy powoli zakorzenia się fakt, że tak jak odsyłają na specjalistyczne badania np. gastroskopię tak samo mogą odesłać pacjenta na konsultacje dietetyczne. To dzięki Wam świadomi BARFerzy! Zaistniała na rynku taka potrzeba i lekarze też to czują. Także bez obaw – większość z nich nie odrzuci Was, jeśli powiecie, że jesteście na BARFie. Natomiast z uwagi na dużą ilość opiekunów barfujących „na oko” lekarze są ostrożni. Często dopytują „jak układana jest mieszanka, z czego się składa, czy jest przeprowadzona pod okiem dietetyka?” To zrozumiałe – w pracy klinicznej często spotykam się z Opiekunami podającymi samo niesuplementowane mięso, lub gotowany (a nawet pieczony!) boczek twierdząc, że tak, to jest typowy BARF. Także nie dziwcie się swoim lekarzom – chcą dla Was jak najlepiej, dlatego muszą pytać co i jak. Zawsze mogą odesłać na konsultacje do Nas i upewnić się, że dieta Waszego Stefana czy Amorka jest poprawnie ułożona 😊

Do meritum – jakie badania wykonać i po co je robić?

👩‍⚕️ Podstawą diagnostyki jest pełne badanie kliniczne. Jak się odbywa i co lekarz tak naprawdę bada „głaszcząc pieska”?

  • Stan okrywy włosowej i skóry – suchy łupież? Tłusta skóra? Zaskórniki? Łamliwe pazury? Guzki/krostki/wyłysienia? Może pacjent ma chorobę endokrynologiczną lub alergię? Czy chciałby się podrapać podczas badania skóry?
  • Stan uszu, oczu, zębów – czy w uszach znajduje się wydzielina fizjologiczna, czy w badaniu cytologicznym (wykonywanym bez znieczulenia, małą szczoteczką wsadzaną do kanału słuchowego) mamy przerost drożdżaków, bakterii lub nadmiar komórek nabłonka? Czy z oczu widoczny jest intensywny wypływ, a może już początek zaćmy? Czy uzębienie jest prawidłowe, czy mamy już stan zapalny przyzębia i obfity osad?
  • Stan dostępnych do badania węzłów chłonnych – Czy są powiększone? Jeśli tak to które i jak bardzo?
  • Osłuchiwanie klatki piersiowej i jamy brzusznej – czy serce bije rytmicznie? Może jego praca jest już pokryta szmerami? Czy w jamie brzusznej słychać przelewające się masy kałowe?
  • Określenie BCS (Body Condition Score – ocena kondycji ciała) i stanu jamy brzusznej – czy pacjent ma otyłość? Jakiego stopnia? A może niedowagę? Czy sylwetka jest prawidłowa/zgarbiona? Czy wyczuwalne są mięśnie, czy głównie tłuszcz? Czy jama brzuszna jest miękka i niebolesna? Może brzuch jest obwisły, a skóra na nim cienka i napięta?
  • Postawa, kości kończyn i kręgosłup – czy jest miejsce w którym zwierzę unika dotyku? Jest tkliwe? A może jest problem z korekcją badanych kończyn?
  • Narządy rodne – czy w okolicach intymnych wszystko jest w porządku? Może jest obecny jakiś nienaturalny wypływ lub zapach? Jak wyglądają gruczoły mlekowe i jądra?
  • Wywiad – jakość i ilość oddawanego kału i moczu, apetyt, aktywność - biegunka? A może czasami kał ze śluzem? Wymioty co 1-2 tygodnie u kota?

Widzicie, to naprawdę duuuuży skrót tego co robi lekarz przez parę minut badając Waszego psa czy kota w gabinecie. Takie badanie daje Nam już sporo – wiemy czy zwierzę jest otyłe czy ma niedowagę, czy podejrzewamy zaburzenia hormonalne lub z uwagi na stan uzębienia wymaga natychmiastowej wizyty u stomatologa. Takie badanie internistyczne to koszt w zależności od miasta i kliniki w granicach 100-200zł*. To badanie kliniczne pozwala Nam przejść do punktu drugiego – badania dodatkowe. W ich skład wchodzą badania krwi, moczu, kału, badanie USG/RTG, echo serca, badanie ciśnienia krwi i inne.

Czy musicie wykonać tooooo wszystkooo zanim przejdziecie na BARF? Oczywiście, że nie 😊 Wszystko zależy właśnie od wyników badania klinicznego. Jeśli Wasz lekarz zauważył w nim jakieś odstępstwa od normy - zaleci wykonanie konkretnych badań niezależnie czy chcecie barfować czy nie. W końcu tu chodzi też o ogólne zdrowie Waszego zwierzaka. Wczesne wykrycie wielu chorób pozwala je albo całkowicie wyleczyć albo utrzymywać w ryzach przez wiele lat.

💩 Badanie kału – jak je wykonać i po co?

Badanie kału, zwłaszcza jeśli Wasze zwierzę ma epizody luźnego stolca lub pokrytego śluzem/z dodatkiem krwi jest niezbędne. Nie tylko przed przejściem na BARF, też dla jego zdrowia i Waszego zdrowia. Jak je wykonać: najczęściej trzeba zebrać kał z 3 kolejnych dni – powiedzmy piątek, sobota, niedziela. Najczęściej właściciel proszony jest aby zebrać próbkę kału wielkości około orzecha włoskiego (włoskiego, nie kokosa!) i umieścić każdą próbkę w osobnym aptecznym pojemniczku. Czyli trzy próbki to trzy pojemniczki. Do czasu dostarczenia kału do badania należy go przechowywać w lodówce, nie można go mrozić. Niedopuszczalne jest przynoszenie kału zwierzęcia w słoiku, woreczku na kupy, opakowaniu po lekach. W aptece za parę groszy są dostępne sterylne pojemniczki z łopatką.

U kotów zasada jest ta sama jednak z drobną zmianą – kał ma być kałem, a nie grudką żwirku lub kłaczków. Żwirek odciąga wilgoć z kału, tym samym niektóre pasożyty mogą nie zostać odnalezione w próbce. Podobnie sierść – zaplątane w nią resztki kału nie są miarodajne do badania. Nie zdziwcie się, jeśli lekarz odmówi Wam badania takiego kału lub poprosi, żeby zebrać próbki jeszcze raz. Jeśli kał jest oblepiony żwirkiem należy go małym patyczkiem/wykałaczką delikatnie oczyścić ze żwirku i dopiero zapakować do pojemniczka.

Po co takie badanie? Określi czy są widoczne formy dyspersyjne pasożytów, w tym kokcydiów oraz czy obecny jest antygen Giardia lamblia. Leczenie zarobaczonego psa/kota lub zwierzęcia z chorobą pierwotniaczą różni się od „standardowego odrobaczenia”, ponieważ schemat leczenia robaczycy jest inny niż schemat leczenia kokcydiozy i inny niż giardiozy. Inne są też zalecenia dotyczące higieny i badań kontrolnych.

Co jeśli badanie kału wyjdzie „ujemne”? Zgodnie z zaleceniami ESCCAP (polska rada konsultacyjna ds. parazytoz zwierząt towarzyszących) kota niewychodzącego należy regularnie odrobaczać co ok. 6 miesięcy, psa wychodzącego (w zależności od ryzyka zarażenia) co 1-3 miesiące, psa podwórkowego co ok. 3-6 miesięcy. Tak, nawet mimo ujemnego badania kału. Takie pełne badanie kału to koszt w zależności od miasta i kliniki w granicach 100-150 zł*.

💧Badanie moczu – kiedy robione i po co?

Badanie moczu wykonujemy zawsze u pacjentów wykazujących objawy, np. wielomoczu i nadmiernego pragnienia lub popuszczania/nietrzymania moczu. Czy u zdrowych zwierząt też trzeba go wykonać? Z uwagi na to, że jest to badanie stosunkowo tanie i (zazwyczaj xD) proste w wykonaniu jest często zalecane. Jeśli zwierzę nie ma żadnych objawów i do tej pory jadło dobrą mokrą karmę - może nie być niezbędne. Jednak wyniki krwi/USG mogą spowodować, że okaże się jak najbardziej wskazane.

Jak je wykonać: Najlepszy do badania jest mocz świeży – do 2-3 h od pobrania. Mocz z nocy lub parunastu godzin nie jest diagnostyczny i może zostać odrzucony przez lekarza. Jeśli mocz może być przyniesiony od razu (do godziny od pobrania) to nie ma problemu, natomiast jeśli musimy poczekać dłużej - zalecam badanie pH moczu w domu, od razu po pobraniu. Dlaczego? Bo jego pH bardzo szybko rośnie. I może się okazać, że w badaniu w przychodni mocz ma pH już 8... i lekarz będzie się zastanawiać skąd taki stan oraz może przepisać leki obniżające to pH. Nie będzie to stan faktyczny, a tzw. „błąd przedlaboratoryjny”, czyli zbyt długie przechowywanie moczu po pobraniu, którego rezultat badań pH nie odzwierciedla stanu rzeczywistego. pH moczu można zbadać zwykłymi paskami pH do badania wody lub moczu dostępnymi w sklepach chemicznych lub w aptece.

🐱 KOTY METODA 1️⃣. Prosimy opiekunów, żeby wyczyścili dokładnie kuwety i zasypali je specjalnym silikonowym żwirkiem. Żwirek nie ma magicznych właściwości, ale nie wiąże się z moczem i nie zbryla. Działa natomiast na psychikę kota – ma w czym kopać! Kiedy kot odda mocz do takiego żwirku pobieramy go szybko pipetą (często dołączoną do zestawu ze żwirkiem) lub strzykawką z apteki i przekładamy do probówki/pojemniczka na mocz z apteki. Tak przygotowany od razu zanosimy do kliniki.

🐱 KOTY METODA 2️⃣. Można zostawić oryginalny żwirek, który Nasz kot preferuje. Kiedy kot zacznie oddawać mocz można spróbować podstawić czysty, apteczny pojemniczek/spodeczek prosto pod kota i pobrać mocz bezpośrednio z mikcji. Niektóre koty preferują ten sposób. 😊

🐱 KOTY METODA 3️⃣. Czasem lekarz może uznać, że aby mocz był najbardziej diagnostyczny i czysty, najlepszym wyborem jest pobranie go bezpośrednio z pęcherza moczowego. Wykonywane jest to metodą cystocentezy czyli punkcji pęcherza moczowego. Używając cienkiej igły z podłączoną strzykawką lekarz pobiera mocz bezpośrednio z pęcherza, pod kontrolą USG. Zazwyczaj do takiego zabiegu nie ma potrzeby znieczulać zwierzęcia jednak jest wskazane uspokojenie np. przez podanie w domu gabapentyny (opisanej poniżej, przy badaniach krwi).

🐶 PSY: Na spacerze czekamy aż pies zacznie oddawać mocz, odda pierwszy strumień moczu (pierwsze 2-3 sekundy) i dopiero podkładamy coś do pobierania, tak jakby w środek strumienia. To jest właśnie pobieranie z tzw. „środkowego strumienia moczu”. Pobieramy mocz albo bezpośrednio do kubeczka na mocz (z apteki) albo do innego czystego pojemnika/spodeczka/chochelki i szybko przelewamy do aptecznego pojemniczka. Czasem wymaga to paru prób i wprawy w zależności od Naszego psa 😊 Mocz z pierwszego strumienia, pobrany bez odczekania jest niestety niediagnostyczny – zawiera dużo bakterii i złuszczonych nabłonków które fałszują wynik badania.

Co wykaże takie badanie? Wykaże m.in. stan zapalny pęcherza, zaburzenia pH, kryształki, nieprawidłowe nabłonki, krew, glukozę i bilirubinę. Oznacza to w praktyce, że wykaże czy nerki Naszego zwierzęcia dobrze zagęszczają mocz, czy zaczyna rozwijać się choroba wątroby? A może cukrzyca? Czy podejrzewamy zmiany w budowie ściany pęcherza moczowego? Takie podstawowe badanie moczu (podstawowe, a patrzcie ile powie!) to koszt w zależności od miasta i kliniki w granicach 30-70 zł*.

🩸 Badania krwi – jakie? Po co? Ile to kosztuje?

Podstawowe badania krwi zawsze są zalecane. Wykonywane są na czczo – minimum 8 godzin bez jedzonka. U kotów zazwyczaj po podaniu gabapentyny (wielu lekarzy teraz zaleca ten lek, który uspokoi kota przed wizytą. Nauka poszła do przodu – teraz liczy się komfort zwierzęcia podczas badania, ale także bezpieczeństwo lekarza; stąd nowe leki, bezpieczne u większości pacjentów). W skład takich badań krwi wchodzą:

  • morfologia (białe i czerwone ciałka krwi, płytki krwi),
  • biochemiczne parametry wątrobowe i nerkowe i trzustkowe (m.in. ALT, AST, AP, BUN (lub mocznik), kreatynina, cholesterol/trójglicerydy, lipaza DGGR/lipaza specyficzna**),
  • jonogram (sód, potas, wapń, żelazo, magnez, chlorki, fosfor),
  • biochemiczne parametry tarczycowe (najczęściej zalecane, zwłaszcza u pacjentów “4 lata plus”, m.in. T4, fT4,TSH)

Po co są wykonywane: Dzięki nim określimy stan nerek i wątroby np. czy pies/kot będzie miał problem z przyswojeniem karmy o tak wysokim białku lub tłuszczu? Może trzeba je inaczej zbilansować? Czy w organizmie występuje jakiś stan zapalny lub anemia? Czy elektrolity są na odpowiednim poziomie, a może czegoś jest za dużo/za mało? Czy tarczyca działa poprawnie, a może mamy stan przedchorobowy? Takie podstawowe badanie krwi waha się cenowo w zależności od miasta i kliniki w granicach 200-400 zł*.

🧪 Uff, łapka pokłuta, krew pobrana, pot spływa nam po twarzy… i innych częściach ciała.. – czy to koniec?!?!?!

I tak i nie xD Jeśli Wasze zwierzę czuje się dobrze, nie ma objawów chorobowych, a badania stanu klinicznego, kału, moczu oraz badania krwi nie wykazały odchyleń od normy to możemy bezpiecznie przejść do układania dla nich BARFa. Jeśli na którymś z etapów Wasz lekarz wykrył coś, co go niepokoi i uważa, że trzeba wykonać dodatkowe badania – proszę, posłuchajcie go! Jemu też zależy, żeby Wasz przyjaciel dobrze się czuł i żeby szybko znaleźć przyczynę złych parametrów badania krwi lub innych odchyleń.

Z dodatkowych badań lekarz może zasugerować:

  • USG jamy brzusznej. Pod względem dietetycznym wykaże między innymi jak funkcjonują jelita, trzustka, wątroba i nerki. Sprawdzimy czy nie ma tam stanu zapalnego lub zmian rozrostowych, jaki rodzaj pokarmu będzie najlepszy (surowy/gotowany/o obniżonej ilości tłuszczu/węglowodanów) itp. Takie badanie wykonywane jest 12-18 h na czczo i w pełnej, dokładnej wersji trwa ok. 20-40 minut. Koszt? W zależności od miasta i kliniki w granicach 200-250 zł*.
  • Badanie krwi - profil jelitowy, czyli oznaczenie poziomów kwasu foliowego, witaminy B12 i TLI - specyficznej lipazy trzustkowej odpowiadającej za niewydolność tego narządu. Kiedy? Jeśli Nasze zwierzę miewa biegunki lub luźne stolce. Koszt? Sam taki profil to koszt w granicach 200-300zł*.

🧐 A co to jest „profil BARF” i czy muszę go wykonywać?

Jest to profil badania krwi proponowany przez niektóre laboratoria weterynaryjne. Różni się znacząco od badania podstawowego – zawiera m.in. takie parametry jak witamina A i D, jod, cynk czy miedź. Czy w takim razie nie lepiej wykonać go już na początku? Można oczywiście go wykonać na początku przygody z BARFem, jednak nie jest to moim zdaniem absolutnie konieczne. Profil jest stosunkowo drogi – to koszt w granicach 500-600 zł*. Nie zawiera on większości podstawowych parametrów biochemicznych, a na samym początku u zdrowego zwierzęcia nie potrzebujemy określenia stężenia witaminy A czy miedzi.

Wykonanie go ma sens, jak najbardziej, kiedy już barfujemy dłuższy czas i chcemy sprawdzić czy dobrze bilansujemy witaminy i mikro/makroelementy. Wtedy ten profil opłaca się znacznie bardziej niż badanie podstawowe i dodatkowe badanie witamin.

Dobra! Mamy badania! Czy to już koniec? Tak, teraz możemy w spokoju ducha i koto-psa przejść do BARFa. Czy takie cyrki trzeba wykonywać tylko przed przejściem na BARFa? I tu Cię zaskoczę – nie! To są podstawowe badania które każdemu psu czy kotu się należą minimum raz do roku. Niezależnie od tego co je 😊

* -szacowane koszty, dane na początek 2023 w Polsce.

**-Lipaza DGGR jest stosunkowo tanim badaniem i jest wykonywana zazwyczaj w pełnym profilu biochemicznym, lipaza trzustkowa specyficzna jest badaniem droższym i zazwyczaj jest badana, kiedy lekarz widzi taką konieczność np. zwierzę ma objawy zapalenia trzustki



Back to all articles

Remember that if you have any questions or technical issues with the calculator, you will surely find assistance in our Facebook group (English posts are welcome!). We encourage you to join it, as well as to follow our social media channels, where you will find a wealth of useful knowledge :)

You can also contact us directly at support@meatpoint.io